Home
ZolV
Zasoby

tytuł:  Prowokacja poezją

- Olsztyńskie noce Bluesowe, spotkania Zamkowe - Śpiewajmy Poezję... Wydawać by się mogło, że w Olsztynie wystarczy latem włączyć czajnik i już słychać granie, a Ty jeszcze chcesz organizować nocne spotkania z poezją? 

- Tak, bo mamy rok 1994 a od drugiej wojny światowej w Olsztynie nie dzieje się nic. Wszystko pozamykane na amen - tylko kina działają. 

     W latach 70-tych, bo tak sięgam pamięcią, jeżeli coś się działo, to dzięki Zjednoczonym Przedsiębiorstwom Rozrywkowym. A świat artystyczny Olsztyna nie miał nic do zaoferowania. 

    - Ale zaoferował wreszcie "Śpiewajmy poezję-spotkania zamkowe", które przyjęły się doskonale i trwają lat dwadzieścia jeden.

    - To prawda. i co więcej ściągają na nie ludzie z całej polski. Przyzwyczaili się też turyści niemieccy gotowi zapłacić za bilety każdą cenę. Jest tylko jesen feler: "Śpiewajmy poezję" to impreza trzydniowa, organizowana na początku lata... A dalej znowu głucho - olsztyńscy artyści znikają z zasięgu oka i ucha mieszkańców i gości Olsztyna. 

    - I dlatego "Czerwony Tulipan", który tym razem nie wyjeżdźa na wczasy do Francji, Hiszpanii, na Łotwę, Litwę czy gdzie bądź, postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i sprowokować środowisko do ruszenia... może nie tyle bryły świata, co siebie. 
 

 

   Natchnienie przyszło z zamku - w Muzeum Warmii i Mazur odbywała się niedawno wystawa "Kobieta w secesji", gdzie zaproszono Krystynę Świątecką. Kobietę idealnie pasującą do obrazów z epoki. Wydała się tak dobrze "skomponowana" z atmosferą, że dyrektor muzeum Janusz Cygański zaproponował nam zorganizowanie koncertów na zamku. Dał nam za darmo do dyspozycji dziedziniec i część obsługi. A że byliśmy akurat zwarci i gotowi, przygotowani psychicznie i organizacyjnie, ruszyliśmy z kopyta z przygotowaniami. 

    - Rozumiem, że termin 15 lipca- rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem - wybraliście dlatego, że zwycięsto rodzi zwycięstwo.

    - Oczywiście - w piątek o godzinie 21.30 , na dziedzińcu zamkowym rozegramy naszą pierwszą bitwę z materią. Bo o ludzi jesteśmy spokojni. Będziemy się spotykać co dwa tygodnie. Tytuł "Czerwony Tulipan - spotkania zamkowe" podkreśla, że to my jesteśmy tych spotkań gospodarzami. Królowała na nich będzie poezja śpiewana, czy jak to mówi Jan Poprawa "ogólnie rzecz biorąc piosenka artystyczna". 

    - Powiedzmy sobie szczerze - nawet muzy potrzebują sponsorów. Własnym sumpter się nie utrzymacie. 

    - Na stałe współpracujemy z ZETO, które wspomaga nas finansowo. Mamy nadzieję, że inni sponsorzy włączą się w tę sprawę i utworzymy prawdziwe lobby. 

   Życzymy wam i słuchaczom powodzenia i do zobaczenia na zamku.
 

     Ze Stefanem Brzozowskim z "Czerwonego Tulipana" rozmawiała Maryla Pawlak
Dziennik Poranny
Maryla Pawlak
Artykuly
1997-lut-21 Mister Tulipan odkrywa Amerykę
1996-sie-09 Sanatorium psychiczne
1995-lis-23 Nie je, nie pije, a śpiewa i żyje...
1995-lis-16 Kołysanie, szczytowanie
1995-sie-31 Z olsztyńskiego księstwa do krakowskiego amfiteatru
1995-sie-16 Wieczór z "Czerwonym Tulipanem"
1995-lip-11 Artyści w górę - "Czerwony Tulipan" z kompaktem
1995-lip-11 Neptun docenił - "Czerwony Tulipan" z kompaktem
1995-cze-02 Dyskretny urok melancholii
1995-maj-12 Struny Stefana
1995-sty-25 POGADAJMY PRZY KAWIE z Ewą Cichocką
1994-sie-17 Olsztyński zamek jeszcze stoi
1994-sie-01 Do czterech razy Sztuka
1994-lip-01 Prowokacja poezją
1994-maj-06 Ja chcę wzruszać
1988-lis-17 Czerwony Tulipan rozkwitł w Łodzi
0001-sty-01 Przenieście nam stolicę do Olsztyna


Copyright © 2001 version 0.9pre1  Czas generowania strony: 0.015589 sekund